Wiatraki


 

"Mimo referendum wiatrak powstanie... I co nam zrobicie?..."

 

    Mieszkańcy kilkunastu domów na Zmyślonej – a pośrednio całej gminy Mokrsko - już niedługo będą dzielić sąsiedztwo z kilkudziesieciometrowej wysokości turbiną wiatrową. W odległości 300 metrów od zabudowań rozpoczęto budowę elektrowni o mocy 1,2 MW, na którą zezwolenie inwestor uzyskał już 2009 roku. Do wczoraj dziwnie zwlekał z rozpoczęciem budowy a władze gminy nie mogły ponoć zablokować sprawy w wyższych instancjach mimo wyniku referendum z 2013 r. Prace juz się rozpoczęły a tablica informuje, że zakończą się za kilka miesięcy. 
   Skandaliczne jest, że nikt praktycznie nie wiedział o całej tej sprawie głęboko ukrywanej przez Pana Wójta. Ten po przegranym referendum nie mógł pozwolić by jeden wiatrak zaważył na wynikach zeszłorocznych wyborów.

   Teraz ci, którzy oddali głos na Pana Wójta mogą na własnej skórze przekonać się jak ich władza liczy się z głosem mieszkańców i stawia interes pojedynczych podmiotów ponad dobrem społeczności.

   Czy za miesiąc dowiemy się, że kolejne wiatraki będą kręcić skrzydłami?... Nie zdziwmy się -  ta władza jak widać może wszystko.

porównanie wielkości elektrowni wiatrowej
porównanie wielkości elektrowni wiatrowej

 

Pamiętacię tę mapkę?...

 

   Była w rozdawanych przed referendum w 2013 r. materiałach Urzędu Gminy opisujących przewidywaną lokalizację turbin wiatrowych mających powstać na terenie gminy Mokrsko i ich odległość od najbliższych zabudowań. Nie było na mapie śladu wiatraka z pozwoleniem wydanym w 2009 r. w miejscu obecnej budowy - dopiero teraz strzałką zaznaczyliśmy jego lokalizację.

   Praktycznie jedyny wiekszy teren bez wiatraków to dziwnym trafem okolice domu rodzinnego Pana Wójta i jego działek w Krzyworzece.

ukryty wiatrak
ukryty wiatrak

   Czy jedna wielka farma wiatrowa w jaką chciano zamienić gminę miała być głównym punktem planu ratowania budżetu gminy? Wskazuje na to choćby zaangażowanie pracowników UG z jakim popierali ten projekt, publikacje UG pokazujace tylko jeden, najczęściej finansowy aspekt podpisanych umów oraz pomijanie wątpliwości jakie ta technologia uzyskiwania energii budzi w wielu miejscach.

   Dopiero referendum, w którym 80% biorących w nim udział mieszkańców powiedziało STOP WIATRAKOM pokazało, że można mieć wpływ na to co sie dzieje w gminie i zablokować kontrowersyjne decyzje jej władz.

[pobierz] 1.1 MB nik-p-13-189-farmy-wiatrowe

pełna wersja raportu NIK do pobrania

Sprawa wiatraków to tylko jeden z przykładów nieliczenia się ze zdaniem mieszkańców gminy oraz upartego forsowania pomysłów jakie powstały w Urzędzie Gminy.

 

 

warto przeczytać